Schody się robią:))) Mocy urzędowej nabrały koło traku, więc trzeba się było w końcu zabrać za moje dębowe maleństwa. Wyjdzie mi też kilka desek na półki albo ławkę albo nie wiem co... lampę;) Kiedy przemiły pan trakowy pozbywał się bieli:) Kiciorowi serce rośnie gdy uczestniczy w procesie tworzenia.
I bym zapomniała napisać, że już na dniach będą warunki zabudowy na wydzielane przez kiciora działki inwestycyjne:)))
Czytaj całość wpisu: Trak, i schody Kiciora, i Sedesowiec
wtorek, 29 maja 2012
Jesteś w: Dom ze stodoły / / Trak, i schody Kiciora, i Sedesowiec
Trak, i schody Kiciora, i Sedesowiec
wtorek, 29 maja 2012 · 3 komentarze
piątek, 25 maja 2012
Jesteś w: Dom ze stodoły / / Gratów przybywa
Gratów przybywa
piątek, 25 maja 2012 · 1 komentarze
Nowy nabytek Kiciora, śliczności moje będą mieszkać na antresoli :) Dostałam w prezencie, tylko kiedy znajdę czas na renowację oczywiście ubiorę je w karmelową skórę łącznie z podłokietnikami. Teraz trafią do pozostałych nabytków Kiciora: lamp, schodów wojskowych na łóżko syna, krzeseł cykpolów i tych zardzewiałych, lamp, lamp, lamp i jeszcze raz lamp, jest więcej rzeczy na składzie graciarnianym, ale nie chce mi się przeczesywać całego bloga:).
Czytaj całość wpisu: Gratów przybywa
Czytaj całość wpisu: Gratów przybywa
środa, 23 maja 2012
Jesteś w: Dom ze stodoły / / Oddech
Oddech
środa, 23 maja 2012 · 2 komentarze
Zostało już tylko 10 dni do powrotu mojego kierownika budowy, jak pojechałam wypełniać tablicę informacyjną okazało się, że wyfruwa do Londynu, więc tablica jeszcze nie wisi:/ Pierdoła taka żółta wala mi się po mieszkaniu:), a że prócz stodołowych dylematów kilku i zaliczeniowych prac wszystkich innych ważnych mniej lub bardziej znajduje Kicior chwilę, zabrałam się za projekt kolejny - zrobić z tego szrotu punkt szybkiego żarełka z klasą. Mój pierwszy taki projekt, więc cieszę się bardzo, a inwestorka wymaga, oj wymaga... A to jest to, co Kiciory lubią najbardziej:)
Czytaj całość wpisu: Oddech
Czytaj całość wpisu: Oddech
wtorek, 8 maja 2012
Jesteś w: Dom ze stodoły / / Dziennik budowy
Dziennik budowy
wtorek, 8 maja 2012 · 3 komentarze
Już mam. I grodzić posesji nie muszę, pytałam w wydziale bud.:) Kierownik też jest, czekam jeszcze na tablicę:) Kierownik dobrej myśli. Czekam na wycenę schodów u kowala, tj. stelaża stalowego. Dostać mam ją jutro. Jeśli przerośnie moje oczekiwania będę musiała trochę je przerobić.
Czytaj całość wpisu: Dziennik budowy
Czytaj całość wpisu: Dziennik budowy
niedziela, 6 maja 2012
Jesteś w: Dom ze stodoły / / Kierownik budowy
Kierownik budowy
niedziela, 6 maja 2012 · 0 komentarze
Od poniedziałku będziemy mieć kierownika budowy. Niby nic nie załatwia się w poniedziałek... ale skoro Kicior nie wierzy zabobonom (stodoła będzie mieć numer 13, bo na wsi naszej nigdy nie było tego numeru, a dom sąsiedni to 14 i bardzo ładnie będę prosić o przyznanie trzynastki ), mam zamiar załatwić wszystko co potrzebne w poniedziałek, żeby rozpocząć ową => naszą budowę. Życzę wszystkim miłych, ostatnich godzin najpiękniejszego weekendu w roku, jutro wracamy do pionu;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

O stronie
I postanowione. Długie negocjacje z małżonkiem (bronił się rękami i nogami) zaowocowały tym, że budynek gospodarczy, a raczej stodoła, ma stać się naszym domem. Ten blog jest o tym, co planujemy zrobić oraz jak los zweryfikuje naszą próbę adaptacji tego cacuszka. Kim jesteśmy? Ja: główny "wymyślacz". Mąż, podwykonawca i współinwestor. I jeszcze nasze dzieci Pat i Szysz: motywujące nas aniołki. To wszyscy bohaterowie tej bajki.
Archiwum strony
-
►
2011
(59)
- ► października (2)