środa, 23 maja 2012

Oddech

środa, 23 maja 2012 · 2 komentarze

Zostało już tylko 10 dni do powrotu mojego kierownika budowy, jak pojechałam wypełniać tablicę informacyjną okazało się, że wyfruwa do Londynu, więc tablica jeszcze nie wisi:/ Pierdoła taka żółta wala mi się po mieszkaniu:), a że prócz stodołowych dylematów kilku i zaliczeniowych prac wszystkich innych ważnych mniej lub bardziej znajduje Kicior chwilę, zabrałam się za projekt kolejny - zrobić z tego szrotu punkt szybkiego żarełka z klasą. Mój pierwszy taki projekt, więc cieszę się bardzo, a inwestorka wymaga, oj wymaga... A to jest to, co Kiciory lubią najbardziej:)


komentarze

2 Responses to "Oddech"
Ja nowa milnova pisze...
24 maja 2012 21:59

I pewnie jeszcze masz zmieścić tam z trzy stoliki? :P Czekam z niecierpliwością aż zawiśnie u Was tablica i pojawią się efekty pracy. Ja jutro lecę z dziennikiem budowy do urzędu i już boję się myśleć o budowie ;)


Aneta pisze...
25 maja 2012 13:01

hokery i stolik, ale na zewnątrz:D ;) Budowa to dobra szkoła życia;)
:)))