czwartek, 7 kwietnia 2011

A dziś relacja ze stodoły:)

czwartek, 7 kwietnia 2011 · 4 komentarze

Nasz bohater;) 3 godziny myk myk i już. Świstało, buczało, ziemia się trzęsła i 46 pniaków + wierzbina w rowie... wyfrunęły. Sad wygląda jak pole po bitwie.. .o bo przecież bitwa została stoczona:) Relacja niżej, a niedługo relacja z wywożenia pniaczków:) Zastanawiam się, czy od razu nie ruszyć z kształtowaniem terenu?











komentarze

4 Responses to "A dziś relacja ze stodoły:)"
Sarenzir pisze...
8 kwietnia 2011 07:06

ja bym ruszyła z kształtowaniem terenu od razu, gdybym miała na to środki- potem wszystko zacznie zarastać bujnie zielskiem a tak będzie już ostateczny kształt i nawet będzie można zaplanować jakieś nasadzenia roślin w dalszej odległości od domu ( wiadomo, jeszcze przebudowa i remont )


Gevilla pisze...
8 kwietnia 2011 11:02

Praca wre ... miło popatrzeć ... Pozdrawiam


naszapolana pisze...
10 kwietnia 2011 21:30

totalnie i absolutnie oraz szczerze zazdroszczę i się z tą zazdrością kryć nie będę :-)


Aneta pisze...
11 kwietnia 2011 09:55

i ruszyłam...chyba;)
dzięki za doping