Jak zrobić fakturę na tynku? Kiedyś dawno był taki magazyn "Zrób to sam" i podkradając ojcu namiętnie pochłaniałam treść. O ile dobrze pamiętam, to właśnie tam było o fakturze, którą można było nadać miotełką z gałęzi, pomiętą gazetą, folią, klockiem, a nawet... rączką lalki :) Tak. A wczoraj oglądając pewną tajemniczą komórkę, brat mój zwrócił uwagę na niesamowite "usłojenie" betonowych ścian, które pozostawił po sobie szalunek z grubych nieheblowanych dech.
Czytaj całość wpisu: Pomysł na ścianę, czyli jak zrobić fakturę tynku. Tynk cienkowarstwowy.
niedziela, 28 listopada 2010
Jesteś w: Dom ze stodoły /
plany /
wyposażenie
/ Pomysł na ścianę, czyli jak zrobić fakturę tynku. Tynk cienkowarstwowy.
Pomysł na ścianę, czyli jak zrobić fakturę tynku. Tynk cienkowarstwowy.
niedziela, 28 listopada 2010 · 0 komentarze
czwartek, 25 listopada 2010
Zima w stodole
czwartek, 25 listopada 2010 · 9 komentarze
1. Dziś plenerowo i śniegowo, już 2 dni mamy puszek, więc pozwoliłam sobie go uwiecznić, a co;) Dzisiaj latałam i zabezpieczałam co tylko niewiasta zdoła zabezpieczyć, a więc okna, bo śnieg wdarł się do środka. Jutro może ktoś się zdeklaruje (małżonek umówił się na oględziny) na łatanie dachu, póki co wszyscy dekarze zajęci, i czasu nie mają, i wolni dopiero na wiosnę, i za mała dziura, i za duża dziura :) Jak tu dogodzić. Koszt z tego co udało mi się ustalić to:
Czytaj całość wpisu: Zima w stodole
Czytaj całość wpisu: Zima w stodole
piątek, 12 listopada 2010
Dopieszczony przepust i rów
piątek, 12 listopada 2010 · 6 komentarze
Pierwsze 2 zdjęcia dla Ziła;) :
Pierwsze w stronę Mirska, drugie w stronę Gryfowa. Jak chcecie nawiedzić stodołę, to jest tam uroczy piesek, aby was nie zjadł wystarczy powiedzieć do niego hasło i będzie całkiem miły:) Hasło to Snikers:) Zresztą on zna się na ludziach, więc nie powinno być żadnych problemów. Zdjęcie 3 od dołu to widok na stodołę z drogi;)
Czytaj całość wpisu: Dopieszczony przepust i rów
Pierwsze w stronę Mirska, drugie w stronę Gryfowa. Jak chcecie nawiedzić stodołę, to jest tam uroczy piesek, aby was nie zjadł wystarczy powiedzieć do niego hasło i będzie całkiem miły:) Hasło to Snikers:) Zresztą on zna się na ludziach, więc nie powinno być żadnych problemów. Zdjęcie 3 od dołu to widok na stodołę z drogi;)
Czytaj całość wpisu: Dopieszczony przepust i rów
środa, 3 listopada 2010
Jesteś w: Dom ze stodoły /
plany
/ Nowy plan, czyli adaptacja poddasza w stodole
Nowy plan, czyli adaptacja poddasza w stodole
środa, 3 listopada 2010 · 10 komentarze
Jak już kiedyś wspominałam, przyszedł czas mi dorosnąć do myśli, że ten budynek powinien na siebie zarabiać. Wymyśliłam więc hurtownię, a raczej hurtowieniuniunię;) Ale... no właśnie za mała. Ustaliłam z małżonkiem po burzliwych negocjacjach że :(rezygnuję z całego parteru na rzecz owej hurtowni, bo jak stwierdził mój małżonek, jak już to z sensem i rozmachem. Więc dobrze. Mieszkanie, bo już nie dom, będzie na poddaszu. Długoooo zabierałam się do rozrysowania funkcji pomieszczeń, musiałam dopuścić wreszcie do głowy myśl o utracie przestrzeni jakie niegdyś były planowane. Musiałam zapomnieć o oknach z wyjściem na taras czy werandę, zapomnieć o czystej sterylnej przestrzeni al'a industrial, o grze świateł itd itd. Chyba dopiero wczoraj wzięłam się w garść i zaczęłam praktycznie myśleć. A co, też mogę się wykazać na "poddaszowej" przestrzeni.
Czytaj całość wpisu: Nowy plan, czyli adaptacja poddasza w stodole
Czytaj całość wpisu: Nowy plan, czyli adaptacja poddasza w stodole
wtorek, 2 listopada 2010
Przepusty
wtorek, 2 listopada 2010 · 9 komentarze
Ha!
Zrobili przepusty, zrobili przepusty... w co szczerze wątpiłam. Dowiedziałam się, że zaangażowało się w to kilka osób, min. pan Artur (prawie) sołtys, który przyspieszył o cały miesiąc wykonanie prac i pan M. z zarządu dróg powiatowych, oni też popchnęli sprawę w gminie dot. pogłębienia rowu przy gminnym podjeździe.
Czytaj całość wpisu: Przepusty
Zrobili przepusty, zrobili przepusty... w co szczerze wątpiłam. Dowiedziałam się, że zaangażowało się w to kilka osób, min. pan Artur (prawie) sołtys, który przyspieszył o cały miesiąc wykonanie prac i pan M. z zarządu dróg powiatowych, oni też popchnęli sprawę w gminie dot. pogłębienia rowu przy gminnym podjeździe.
Czytaj całość wpisu: Przepusty
Subskrybuj:
Posty (Atom)

O stronie
I postanowione. Długie negocjacje z małżonkiem (bronił się rękami i nogami) zaowocowały tym, że budynek gospodarczy, a raczej stodoła, ma stać się naszym domem. Ten blog jest o tym, co planujemy zrobić oraz jak los zweryfikuje naszą próbę adaptacji tego cacuszka. Kim jesteśmy? Ja: główny "wymyślacz". Mąż, podwykonawca i współinwestor. I jeszcze nasze dzieci Pat i Szysz: motywujące nas aniołki. To wszyscy bohaterowie tej bajki.
Archiwum strony
-
►
2012
(33)
- ► października (1)
-
►
2011
(59)
- ► października (2)