piątek, 17 grudnia 2010

Na szybko kosztorys

piątek, 17 grudnia 2010 · 8 komentarze

Poprawcie mnie jeśli się mylę. Inwentaryzacja budynku z oceną stanu technicznego 10 zł m kw, a więc 3400 zł, no chyba, że wystarczy tylko to co adaptowane do celów mieszkalnych,  a więc 1700 zł, projekt adaptacji stodoły to koszt myślę do 7000 zł jeżeli nasz Architekt będzie miał do mnie cierpliwość chyba, że zaakceptuje to co zrobię;D. Podłączenie mediów zaokrąglając, 5000 zł za same formalności.


Razem: między 12000 / 16000 zł

Na początek jednak bez projektu, jedynie po zgłoszeniu:

  • dekarz, wymiana poszycia 50zł/ m kw za blachę tj 15000 zł
  • sama blacha 30 zł/ m kw, tj ok 9000 zł + na mój kubik łazienkowy + membrana z jakieś 3000 zł
  • stelarze do ocieplenia
  • ocieplenie poliuretan 71/ m kw, 18 cm to jest ok 20000 zł
Razem: 50.000 (zaokrąglam w górę)

Wykończeniówka:

  • wykończenie g-k no oczywiście siła mięśni własnych 10000zł
  • okna z kołnierzem i na 1 szczytówkę 6000 zł
  • komin jednak z gotowych elementów 3000 zł
  • piec z podajnikiem uniwersalny w tym może na pelet 6000 zł
  • ogrzewanie podłogowe wodne na 70 m kw + grzejniki na resztę poddasza 8000 zł
  • podłoga gres 8000 zł lub beton dekoracyjny 10000 zł lub epoksydówka 18000 zł/ to na 70 m kw części wspólnej + część sypialniana 100 m kw drewno eh, 10000 zł
  • okna  na szczytówce 5 000 zł
  • kuchnia 10000 zł
  • łazienka 10000 zł
  • toaleta 2000 zł
  • 2 antresole 5000 zł
  • drzwi drewniany najtańszy szit z hipermarketu lub od stolarza nie wiem ze sklejki  lofciarsko;)  obstawiam   4000 zł
  • ścianki 6000 zł
  • szafy pod zabudowę 7000 zł
  • oświetlenie no jak dla mnie 10000
  • a i to przeszklenie przy schodach 3000 zł

Razem:  ok. 130.000 zł

Podsumowanie:
Jakieś 70.000 "stan surowy zamknięty";) + 130 000 wykończenie. Pi razy oko zaokrąglając w górę bo zawsze coś wyskoczy.

Maksymalnie... robiąc niebanalnie za: 200 000 zł - mamy domek od a do z,ź,ż!
Potem (ale też w trakcie i przed: randapy ogrodzenia  podjazdy skarpy  strumyczki) urządzanie ogrodu i oczywiście  mojej działalności. Cała stodoła dach 280 m kw, reszta 170 m kw każdy poziom, w tym i  poddasze użytkowe o powierzchni 170 m kw


A postępy?

Więc tak, po mojej z nim ostatniej rozmowie telefonicznej geodeta zobowiązał się łaskawie, że do końca grudnia zamknie sprawę podziału działki (bite 8 miesięcy). Potem hop do notariusza. Potem hop do ubezpieczalni jeszcze jako budynek gospodarczy ( jej, nie wiem jeszcze jakiej, cóż za niedopatrzenie). Iiiiii hop po warunki zabudowy.

komentarze

8 Responses to "Na szybko kosztorys"
ZiŁ pisze...
18 grudnia 2010 09:24

Trzymamy kciuki, żeby się ziściło.

Ciekawe, kto zacznie pierwszy? ;)


Aneta pisze...
18 grudnia 2010 16:48

Wy macie już projekt;P
:)


Grey Wolf pisze...
18 grudnia 2010 20:53

o dzizus..majątek..


Lorka pisze...
18 grudnia 2010 21:26

to ja bym dodala jakies 20 procent do tego kosztorysu.. my rozpoczynajac wykonczenie domu ok 180 m..juz w pierwszy dzien bylismy 20 tys pod kreską..a bo sie okazalo,ze alarmy drozsze, a to to droższe..a to wiecej gniazdek jednak trzeba zrobic.. i kosztorys wstepny juz tylko dla potomnych zostawilismy :)


ZiŁ pisze...
19 grudnia 2010 03:51

Nie no, my mamy DOPIERO koncepcję ;)

No i dzięki za namiar mapowy - teraz już wiemy, czemu nie mogliśmy dostrzec stodoły - jeździliśmy inną drogą:)


Ananda pisze...
25 grudnia 2010 20:21

Droga Aneto! Dla Ciebie i Twojej rodzinki serdeczne życzenia Świąteczne przesyłają Paulina i Daniel :)


Aneta pisze...
26 grudnia 2010 20:06

O DZIĘKUJEMY:D i buziaki od naszej czwórki :*:*:*:*


Justyna pisze...
5 lutego 2011 22:25

witam
jestem w prawie identycznej sytuacji. jestem z tatą współwłaścicielem domu i działki. będziemy to dzielić, z tym, że on zostawi sobie część mieszkalną domu, a ja biorę część gospodarczą, z której powstanie mój domek. jesteśmy na etapie załatwiania geodety,a potem do gminy po decyzję o warunkach zabudowy.
myślę że twój blog bardzo pomoże mi w realizacji celów. już czuję się pewniej :D bo szczerze powiedziawszy jestem trochę przerażona ogromem formalności..
trzymam za Ciebie kciuki
Justyna