Noc już była wczoraj, gwiazd widać nie było na niebie ciężkiego od chmur, tylko księżyc dzielnie walczył rażąc przy tym w oczy, kiedy to powędrowałam do domu. Korytowanie przebiegało dość sprawnie (jak na taki sprzęt ;)), ale za nim koparka ruszyła do dzieła, z dobrą godzinę zajęło ustalanie planu pracy. Wczoraj udało się jedynie z lekka liznąć pod taras, dziś ma być reszta, tylko... no właśnie, niespodzianka za oknem, lało nad ranem. Szlag, będziemy paprać się w błocku.
środa, 4 kwietnia 2012
Jesteś w: Dom ze stodoły / / Taras. Część pierwsza - kształtowania terenu
Taras. Część pierwsza - kształtowania terenu
środa, 4 kwietnia 2012 · 2 komentarze
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

O stronie
I postanowione. Długie negocjacje z małżonkiem (bronił się rękami i nogami) zaowocowały tym, że budynek gospodarczy, a raczej stodoła, ma stać się naszym domem. Ten blog jest o tym, co planujemy zrobić oraz jak los zweryfikuje naszą próbę adaptacji tego cacuszka. Kim jesteśmy? Ja: główny "wymyślacz". Mąż, podwykonawca i współinwestor. I jeszcze nasze dzieci Pat i Szysz: motywujące nas aniołki. To wszyscy bohaterowie tej bajki.
Archiwum strony
-
►
2011
(59)
- ► października (2)
komentarze
2 Responses to "Taras. Część pierwsza - kształtowania terenu"5 kwietnia 2012 10:22
A jak planujesz zewnętrzną bryłę? Masz może jakieś wizualizacje? Ciekawa jestem bardzo, bo właśnie aranżacja fasady nas czeka a nie bardzo mamy pomysł jak się za to zabrać :/
5 kwietnia 2012 10:36
budynek będzie wyglądać dokładnie tak jak widać:) tylko z uzupełnionymi spoinami między cegłami i dachem pokrytym blachą tytanową na rąbek stojący w kolorze grafitu + okna i na ścianie szczytowej brama garażowa. Ciekawi mnie jak zrobisz fasadę, uważam ją za zwieńczenie całości, od której dużo zależy, więc trzymam kciuki za efekt.
Prześlij komentarz